poniedziałek, 4 listopada 2013

Babcia Zosia vs Maciek Nowacki (Kaseciarz)

Mötorcycle Rock and Roll to drugie wydawnictwo Kaseciarza, mojego drugiego ulubionego zespołu z Krakowa, i pierwszego ulubionego zespołu z Krakowa niezawierającego mojego chłopaka. Album można nabyć dzięki uprzejmości Instant Classic w formie prześlicznej czerwonej kasety. Aby uczcić to radosne wydarzenie mam zaszczyt zaprezentować wywiad z założycielem zespołu, szalonym geniuszem, wirtuozem gitary, a prywatnie niezwykle czarującym mężczyzną, Maćkiem Nowackim. Pytania do wywiadu przygotowała moja własna osobista Babcia Zosia, lat 87. Jej pytania wyróżnione są kursywą. Miłej lektury.









Przyniosłam Babci kasetę i pierwszym pytaniem było "co to jest?". Babcia się chyba zatrzymała na etapie winyli.

Bardzo dobrze, stara szkoła.

Czemu kaseta właśnie? Kaset się nie da scrobblować i w ogóle. Młodzież nie wie jak to obsługiwać. Nieporęczne to takie.

Kaseta jest tania w produkcji i zachęca do dialogu młodzieży ze starszymi na zasadzie "tato jak to kurwa włączyć?"

Pierwsza refleksja Babci już po usłyszeniu muzyki mnie rozwaliła. "Wyjątkowo mi się to podoba. Ten poprzedni zespół [Dead Snow Monster] mi się tak nie podobał. Można odpocząć przy tym."

Bardzo się cieszę. Dużo słuchaliśmy muzyki new age przy robieniu tej płyty. Yanni też był dużą inspiracją.







Jakieś inne inspiracje, poza wyżej wymienionymi i Thee Oh Sees?

Poza Thee Oh Sees trochę Neu! pewno się wkradło, no i szwedzki prog, głównie Harvester i inne pochodne bandy. No i pewno Lou Reed gdzieśtam.

"Od jak dawna śpiewasz? Niepotrzebnie się wstydziłeś śpiewania, bo bardzo ładnie śpiewasz".

Dziękuje, jeszcze nie przyzwyczaiłem się do mojego głosu i do rockowej ekspresji. Wcześniej śpiewałem w coverbandzie Abby za hajsy, ale tylko w chórkach.

Właśnie, co się stało z tym bandem?

Nie wiem, ja odszedłem żeby założyć Kaseciarza.

"Czy chciałbyś mieć kiedyś na płycie głos kobiecy? Mi się podoba głos Maryli Rodowicz. Ale jej ubiór jest poniżej krytyki".

Bardzo szanuję panią Marylę, ale duet z nią byłby raczej niemożliwy. Ale z Majką Jeżowską już prędzej, bo pochodzimy z tego samego miasta.

Zapłaciłabym każde pieniądze żeby to doszło do skutku. Serio. Powiedz tylko słowo. Kolejne pytanie: "Skąd wziąłeś kolegów do zespołu? Jak długo pracowaliście nad płytą?"

Piotrka poznałem przy okazji pierwszego koncertu Kaseciarza. Graliśmy w kamienicy na Dietla. On był w zespole Father Issues. Zaczęliśmy się spotykać na imprezach i się zaprzyjaźniliśmy, potem dołączył do mnie. Łukasza znam od zerówki, mieliśmy już parę zespołów w szkole, grał w bandzie okolicznościowym w liceum ze mną. Przez długi czas mieszkał w Warszawie ale teraz jest w Krk. Robienie płyty trwało dobre 4 miesiące nie licząć komponowania numerów







"Kto pisze w zespole piosenki? I jak ci się współpracuje z kolegami? Kłócicie się?"

Większość pomysłów wychodzi ode mnie, ale gdy już ogrywamy dany numer, to wiele może się zmienić. Często ktoś z nas coś doda, co zmieni dużo w dynamice piosenki blabla. Generalnie na nowej płycie większość piosenek jest wspólna, nie licząc dwóch instrumentali zrobionych całkowicie przeze mnie. Jeśli chodzi o współpracę to jest bardzo dobrze, ja bym chciał żeby ten skład przetrwał przynajmniej do końca mojego życia, co nie zmienia faktu że zdarza nam się pożreć, ale to lepiej niż nie mówić nic co nie?

Przechodzimy płynnie do sekcji lajfstajlowej.

Grejt, pudelek, futro, szpile.

"Co twoja rodzina myśli o twojej muzyce?"

Chyba się powoli przekonują do niej, zresztą rodzice słuchali rocka w młodości. Mój wujek natomiast jebnął szlochem do słuchawki jak chciał mi powiedzieć o swoich wrażeniach na temat "Surfing Małopolska". Wzruszył się.







"Gdzie pracujesz? Ten pomysł z autobusem do Częstochowy mi się bardzo podoba."

Haha to jest w fazie planowania. Byłoby miło zabrać Babcię Zosię busikiem do Częstochowy.

Opowiedz coś więcej o tym pomyśle.

1. Kupić busa

2. Wozić ludzi

3. ?????????

4. Profit

No wiesz livin' on the road, keep on truckin' i takie tam.

Można cię będzie wynająć na trasę? To znaczy twojego busa, razem z tobą.

Taki jest plan. Zastanawiam się nad nazwą firmy: Przewozix albo Transportpol.

Kasetopol

Kasetex

Kasetrans

oooo dobre!

KASETRANSPEDPOLEX! Ok ponosi mnie.

Wtedy mógłbym cały czas puszczać "Trans" Neila Younga i katować ludzi hehe.

"Masz jakieś inne pasje poza muzyką?" Chociaż może powinniśmy zacząć od tego, czy muzyka jest twoją pasją czy robisz to tylko dla kasy.

Tylko kasa, Kaseciarz został wymyślony w biurze Universalu. Ale w wolnych chwilach robię ballady dla pasji a poza graniem ballad, lubię dziadoskie filmy, dziadoskie jedzenie i grać w komputer.

To dokładnie tak jak ja, minus ballady.

No widzisz.

Płyta chyba zapadła Babci w pamięć bo dwa dni po naszej rozmowie dała mi karteczkę z ostatnim strzałem przemyśleń, ciężko było rozczytać: "Emanuje z tej muzyki spokój i ukojenie, wyciszenie, relaks dla ludzi z problemami, sfrustrowanych i marchewek." Tu chyba źle rozszyfrowałam.

To dlatego że propagujemy naturalne strojenie instrumentów w częstotliwości 432 hz. Nasza muzyka jest sprzężona z wibracjami kosmosu i działa kojąco na umysł. Pobudza marchewki do wzrostu.

I wszystko jasne. Babcia twierdzi, że "będziecie mieli wzięcie". I życzy wam, "żebyście się nie zmanierowali". Albo "zmarnowali", znowu nie mogę się rozczytać.

Bardzo dziękuje, fajnie jest mieć wzięcie. Dopóki będziemy pobudzać marchewki do wzrostu obiecuję, że się nie zmanierujemy/zmarnujemy!

I to by było na tyle od Babci Zosi. Chyba że chcesz ją teraz o coś zapytać. Ma 87 lat, jak ci coś chodzi po głowie to lepiej teraz zapytać.

Chciałbym zapytać, czy polski rock and roll ma szanse żyyyyć.

Ok zadzwonię to niej wieczorem i dam ci znać jakie ma zdanie na ten temat.

haha super!


Autoportret Maćka, specjalnie dla mnie i dla was. Ale głównie dla mnie.





facebook.com/kaseciarz

facebook.com/larmundstille

instantlabel.wordpress.com