piątek, 28 października 2011

Searching For Calm @ Rozrywki 3. Fotorelacja

Gdybym miała jaja SFC by je wczoraj urwali. Tyle powiem.
Perfekcyjny set, genialne wykonanie, energia z kosmosu. Jeśli nie boisz się zobaczyć Searching For Calm na żywo, zobacz. Też się bałam, boję się dalej, świetnie się z tym czuję.

Zdjęcia autorstwa zwycięzcy naszego konkursu Krzysztofa Chlebka.















niedziela, 23 października 2011

Nosowska czaruje w Rotundzie 22.10.2011

Wczoraj w Krakowie odbył się koncert będący częścią trasy promującej nowy album Kasi Nosowskiej "8". Koncert przedziwny i przepiękny. Serio, na taki show możnaby iść nawet gdyby nie było muzyki. Wizualnie był połączeniem jakiegoś wczesnego koncertu Pink Floyd i tego czaderskiego pokazu w obserwatorium astronomicznym w Chorzowie. Piękny i dobry.
Nosowska jak wiemy daje rady, nie wali na scenie szpagatów bo nie musi. Taka antyteza Edyty Herbuś w tym nocnym klubie w LA trochę. Ale zbaczam z tematu. Tak entuzjastycznej publiczności nie widziałam bardzo dawno. Jestem pewna, że dziewczyna która stała za mną nie będzie mówić jeszcze przez tydzień. Dziewczyna na lewo ode mnie zemdlała, ale to był pewnie akurat efekt braku tlenu w pomieszczeniu który był tak nieznośny że dziwię się, że nie zemdleli wszyscy. Plus dla zespołu, szczególnie dla Staszka Wróbla, minus dla Rotundy.
















A album "8" można ściągnąć dzięki uprzejmości Ciemnego Środka Wszechświata.

Październikowy mixtape

A w nim między innymi premierowy kawałek Bad Light District. Który, chyba nie muszę dodawać, czesze i bije.

Miłego słuchania.

poniedziałek, 10 października 2011

Dead Snow Monster @ KN 8.10.2011



Parę for z jak zwykle fenomenalnego koncertu Dead Snow Monster w Krakowie. Po ich występach zawsze czuję się, jakbym dostała cegłą w głowę. W pozytywnym sensie.
Panowie grają jakąś psychodeliczną formę bluesa na speedzie, taką, że gdyby zabrać na ich koncert trupa pewnie zacząłby tańczyć. Kolejna niefortunna metafora. Ale wiecie o co mi chodzi nie?





Do tego, na koncertach można kupić za żenująco niską cenę ręcznie robione epki, z których każda jest absolutnie unikatowa, Duduś kupił aż dwie:



Żeby było jeszcze fajniej, panowie nagrali ostatnio płytę. Będzie się działo.

Searching For Calm rusza w trasę! Rozdajemy bilety




Już niedługo Searching For Calm będzie siać zniszczenie w twoim mieście lub gdzieś niedaleko. Z tej wesołej okazji panowie udostępnili nam podwójną wejściówkę na DOWOLNY KONCERT w trasie. Aby ją zdobyć wystarczy zostawić stosowny lub niestosowny komentarz na fejsbukowym pejdżu itsjustrnr.

Traskę rozpoczyna środowy koncert we wrocławskich Puzzlach, gdzie supportem będzie mój ulubiony zespół ostatnich miesięcy Dead Snow Monster.





niedziela, 25 września 2011

Wywiad z Lesławem

Wiecie, tym co śpiewa. W Kometach.



Z Lesławem rozmawiał Piotr Bakalarski dla tvnwarszawa.pl


Piotr Bakalarski: Masz ochotę złożyć jakąś deklarację polityczną na początek? Ostatnio w modzie jest rozczarowanie partią rządzącą. Dołączysz do Muńka i Kazika?
Lesław: Nigdy nie interesowałem się polityką, ani piłką nożną. I raczej się to nie zmieni.
I mówi to facet, który założył Partię!
To pewien paradoks [śmiech]. Często próbowano nas wmanewrować w tego typu sytuacje, ale nikomu się nie udało. Pozostaliśmy oporni i odporni.
Czyli w ślady Tomka Lipińskiego nie pójdziesz? Na partyjnej konwencji Komety nie wystąpią?
Nie. Zostawiamy to innym, którzy z różnych przyczyn tego potrzebują.
A na wybory idziesz?
Zastanawiam się... Przez wiele lat w ogóle nie chodziłem. Właściwie zagłosowałem tylko raz w życiu, rok temu, ale bardziej przeciwko komuś, niż za kimś.

Kawały o muzykach vol. 2



Przychodzi perkusista na próbę, a tam basista i gitarzysta leją sie po mordach. Zaskoczony pyta:
– Chłopaki.. co się dzieje?!
– Bo mi rozstroił strunę!
– To sobie nastrój.
– Nie chce powiedzieć którą!


Co słyszy muzyk rockowy ubrany w garnitur? "Czy oskarżony ma coś na swoją obronę?" (Alternatywna wersja odpowiedzi: "Wolałem twój zespół kiedy Carlos w nim grał")


Jaka jest różnica między słoniem a fortepianem? Fortepian da się zasłonić, ale słonia nie da się zafortepianić.


Koncert rockowy.
Perkusista myśli: Ale równo dzisiaj gram, jeszcze solo i po sztuce laski są moje.
Gitarzysta: Ale dzisiaj dobrze żarzy gra, jeszcze jakaś porywająca solówa z tarzaniem się na podłodze i laski są moje.
Wokalista: Ale dzisiaj czysto wychodzi, normalnie wszystkie panienki u stóp będę miał.
Basista: i razA i dwaA i 3 G i 4 E zaraz przejście, kurde tylko się nie walnąć i razA i dwaA i trzy G i cztery EAis B Shit, walłem się...


Spotkało się w sklepie muzycznym dwóch facetów. Jeden idiota, a drugi też gitarzysta.


Kapela zebrała się na próbę, tylko jeszcze gitarzysty brakuje. Czekają, czekają, w końcu wpada gitarzysta z dwiema butelkami wódki.
– Co ty?! Z alkoholem na próbę!?
– Nie – z gitarą na popijawę!


Jak pozbyć się basisty stojącego pod drzwiami? Zapłacić za pizze.


Spotykają się dwaj muzycy alternatywni i jeden mówi do drugiego:
– Wiesz, wydałem płytę!
– Super, a ile sprzedałeś?
– Eee, niewiele - dom, samochód...


Co się stanie jeśli puścisz muzykę country od tyłu? Wytrzeźwiejesz, żona do ciebie wróci a twój pies ożyje.


Czym Bóg różni się od producenta muzycznego? Bóg nie myśli, że jest producentem.


Spotyka się dwóch czeskich muzyków:
- Wiesz co, założyłem kapelę
- Świetnie, a co to za kapela?
- Kwartet
- O! A ilu was tam gra?
- Trzech
- A kto?
- No ja i mój brat
-To ty masz brata?!
- Nie, a co?


Jak się nazywa osoba która zawsze trzyma się z zespołem? Perkusista.


Spotykają się dwaj muzycy jazzowi i jedem mówi:
- Wiesz, kupiłem twoją nową płytę!
Na co drugi:
- A, to ty...


Ilu gitarzystów potrzeba, żeby wymienić żarówkę?
pięciu - jeden wymienia, a pozostali mówią, że stare lampy grały lepiej.



*Ilustracja autorstwa Justina Williamsa pochodzi z artykułu "Band Chemistry" na vice.com, który prezentuje krzywdzące i nieśmieszne stereotypy muzyków
rockowych

** vol. 2 bo vol.1 jest tutaj.

poniedziałek, 19 września 2011

Kolejny uroczy artykuł o tym jak rock umiera

Tym razem na polu koncertowym.

Z pozoru wszystko wygląda fajnie. Philippe Gohier na macleans.ca pisze, że z 10 najbardziej kasowych tras zeszłego roku, 7 to wykonawcy rockowi (m.in. Bon Jovi, AC/DC, U2.)

Problem jest taki, że 94% tej pierwszej dzisiątki to kapele, których wokaliści mają nie mniej niż 40 lat. Żaden z zespołów z tej 10 nie miał wokalisty przed trzydziestką.




Co nam to mówi? Po pierwsze to, że nie znalazł się jeszcze nikt komu udałoby się przeprowadzić udany zamach na Jona Bon Jovi, po drugie, że rynek nie produkuje gwiazd na miejsce starych wyjadaczy. Sława muzyki rockowej jako głównej siły napędowej światowego rynku muzycznego to przeszłość.

"While the last wave of big rock acts seems inclined to perform forever, there’s no sign yet of a new guard. Which isn’t to say rock itself is dead. But the relative absence of newcomers suggests its status as the prime mover of popular music is imperilled, if not already lost.

Rock’s last great push is now arguably 20 years old. The year 1991 was a momentous one, with several of rock’s biggest acts releasing some of their best-known work. Among others, it was the year of U2’s Achtung Baby, Metallica’s self-titled (or “black”) album, Red Hot Chili Peppers’ Blood Sugar Sex Magik, and Pearl Jam’s Ten. And as countless commemorations of its September release are sure to remind us, it was also the year of Nirvana’s Nevermind."


"If rock’s not dead, it’s on life support" na macleans.ca

środa, 14 września 2011

Hatifnats "Horses From Shelville"

Zespół Hatifnats wyskoczył dzisiaj znienacka z klipem do piosenki z debiutanckiej płyty. Trochę after before it is too late chciałoby się rzec, ale teledysk jest fenomenalny.
Za realizację odpowiedzialni są państwo Rafał Stós, Anna Rzepka i Tomasz Gawron.





Trzymamy kciuki za nową płytę.

poniedziałek, 12 września 2011

Enablers @ Re 21.09.2011

Enablers powracają do Polski! Poprzedni koncert we wrocławskim Firleju wrył się w pamięć jak kula w łeb. Tym razem Panowie pojawią się w krakowskim Re.

Enablers na żywo to zjawisko fascynujące i przerażające jednocześnie. Fascynujące, bo kwartet z San Francisco na żywo delikatnie mówiąc nie oszczędza się. Przerażające, bo nie oszczędza też publiczności.

Muzyka Enablers, będąca porównywana do twórczości Shellaca, Swans i Slint, już z płyty brzmi enigmatycznie i niespokojnie. Na żywo to wrażenie wzbogacone jest głównie o ekscesy ekscentrycznego literaty Pete'a Simonelli – skrzyżowania Nicka Cave'a i Jacka Nicholsona w Lśnieniu. Entuzjaści imponującego bębnienia natomiast na pewno docenią talenty Douga Scharina.

Enablers mają na koncie cztery płyty. Najnowsza, Blown Realms And Stalled Explosions, ukazała się w tym roku.



21 września (środa)
Klub Re, św. Krzyża 4
klubre.pl