sobota, 21 listopada 2009

BLD+NYC

Foty i fragmenty relacji ukradłam od p. Krzysztofa, który stoi za blogiem i audycją Brain Damage









"(...)Przed 21, po stoczeniu (zwycięskiej?) walki ze sprzętem na scenie pojawił się Michał Smolnicki. Debiutancką płytę Bad Light District nagrał samodzielnie, natomiast w wersji live skupił się na grze na gitarze i śpiewie. Towarzyszył mu Jacek Dąbrowski z grupy TELE, który również śpiewał i grał na gitarze. Sekcję rytmiczną zastąpił sampler. Koncert miał charakter przedpremierowy (oficjalna premiera live przed występem George Dorn Screams już 21 listopada) i złożyło się na niego zaledwie kilka utworów z debiutu Simplifications. Największy entuzjazm publiczności wzbudził singlowy Street of Frozen Phantoms, w którym na wokalu pojawił się brat Michała, Jacek. Debiut koncertowy, podobnie jak studyjny bardzo udany, a planowane dodanie żywej perkusji bardzo dobrze rokuje koncertowemu Bad Light District.
"

BLD na MSPC
NYC na MSPC

czwartek, 19 listopada 2009

Maybeshewill + And So I Watch You From Afar @ Łódź Kaliska

w Krakowie.
Podobno ma być mega, i podobno trzeba przyjsć w kapeluszach, żeby móc je potem zdejmować przed zespołami. Tak słyszałam.

Maybeshewill to zespoł z jakiejś małej mieściny w Anglii. Grają post-rocka z elementami elektroniki i ponoć używają też sampli z filmów. Używają też makijażu. Kojarzycie ten typ zespołu więc to tyle z mojej strony.

O ASIWYFA opowie serwis artrock.pl
Przyznaj się szczerze, drogi Czytelniku: mówi Ci coś nazwa And So I Watch You From Afar? Nie? To bardzo niedobrze. Dziennikarzom BBC Radio mówi sporo, w końcu wystawili debiutowi tej grupy najwyższą notę. Co nieco pewnie też o tym zespole powiedzieliby w Kerrang!, gdzie również bardzo wysoko oceniono płytę „And So I Watch You From Afar”. Podobnie w Rock Sound, Vice Mag i wielu innych magazynach. (...)
Na „And So I Watch You From Afar” ci Irlandczycy z północy prezentują muzykę inteligentną i niezwykle przemyślaną. Poruszają się w rejonach niemal w całości instrumentalnego math rocka i post rocka, dorzucając jednak tu i ówdzie szczyptę post metalu, kiedy indziej zahaczają o indie, zaś całość przyprawili gęstym i mocnym rytmem.


Koncert na last.fm
Maybeshewill na Myspace
And So I Watch You From Afar na Myspace


ps. już niedługo będzie nasz pierwszy konkurs biletowy! trzeba będzie dokonać okropnie skomplikowanych czynów żeby dostać wejściówy. Tak Was tylko chciałam przygotować psychicznie.

środa, 18 listopada 2009

Annie Leibovitz: wystawa i wywiad

W wiedeńskiej KunstHaus rozpoczyna się wystawa fotografii jednego z najważniejszych fotografów minionych dekad, Annie Leibovitz. Na polskiej stronie Newsweeka można przeczytać wywiad z artystką. Leibovitz która robiła zdjęcia wielu znanym ludziom, od królowej angielskiej po aktorów i muzyków. Jest autorką kultowych fot Stonesów, Bruce'a Stringsteena, White Stripes czy ekhm Miley Cyrus.


Andy "11 piosenek"


Andy widziałam na żywo po raz pierwszy w roku zdaje się 2003. Czas mijał, zespół zyskał już prawie status "urban legend", a jeszcze niedawno same artystki pytane o płytę odpowiadały conajwyżej sugestywnym uniesieniem lewej brwi i spojrzeniem typu "spier***aj". Ale stało się i 13. listopada ujrzała światło dzienne płyta "11 piosenek", co znaczy że mniej więcej jakoś za parę dni będzie w Twoim najbliższym sklepie muzycznym, zatem czas już iść ją przytulić i zabrać do domu.
Produkcją zajął się Mariusz Szypura z Silver Rocket. Album promuje przefajna piosenka "Nic z tego nie będzie", ale że nie znalazłam zjadliwego klipu do tej piosenki, macie tu cover "The Power of Love".



Andy na Myspace

Arctic Monkeys "Cornerstone"

Drugi singiel z "Humbug". Kryzys bije po kieszeniach wszystkich, jak widać. Tak czy inaczej ciekawy pomysł na klip i fajniutka piosenka.



Arctic Monkeys na Myspace

Jak nie promować swojego zespołu

Bardzo, bardzo dobry przykład jak nie pisać maili do prasy:



Przykład pochodzi stąd.

poniedziałek, 16 listopada 2009

"The greatest metal band you never heard..."

Już od jakiegoś czasu słychać że lata 80te powracają, ale dopiero teraz staje się to faktem. Długooczekiwany krążek legendarnego zespołu Steel Panther ( myśl Guns'n'Roses + Van Halen + Weird Al Yankovich)"Feel The Steel" jest z nami i nie nie polecam go ściągać. Tak samo jak poprzedniego. Polecam za to obejrzenie klipów do singli z płyty, które w sposób mało wysublimowany eksplorują wszystkie stereotypy które można upchać do koszyka z napisem "ROCK'N'ROLL"


Steel Panther Community Property Explicit Version

Steel Panther | MySpace Wideo



Steel Panther - Death To All But Metal

Steel Panther | MySpace Wideo


Jak dla mnie lirycznie jeden z najlepszych zespołów ostatnich lat. Zdecydowanie przebija "are we human or are we dancer?" czy "your sex is on fire!", w każdym razie.

A czego potrzebuje każda wielka kapela, poza dragami, laskami i dziwnymi fryzurami? VH1 Behind The Music:


Steel Panther - Behind the Music

Steel Panther | MySpace Wideo


Steel Panther na Myspace

czwartek, 12 listopada 2009

Niedziela: NYC @ Łódź Kaliska



http://www.lastfm.pl/event/1286968+New+York+Crasnals+at+%C5%81%C3%B3d%C5%BA+Kaliska+on+15+November+2009

sobota, 31 października 2009

a propos Kompleksu Chrystusa...

Obczajam ostatnio blog Billy'ego Corgana - Everything From Here To There. Co się tam nie wyprawia. Wstrzymuje się od oceny, sprawdźcie sami, szczególnie jeśli was pociągają tematy apokaliptyczno/egzystencjalno/spiskowe.

Tu fragment:

"I am not sure I am making the most of my time here on the Planet Earth. There are many little miracles almost every day now, but there seem to be few big miracles. In the channeled book A Course in Miracles, Jesus says that all miracles are the same, and that we should come to expect them regularly. Maybe life itself, being Here with you, is the big miracle, and us figuring out how to live in constant harmony are the little miracles I now see everywhere.

I was saying to one of my good friends yesterday that I have 2 strong feelings working side-by-side right now. One is the overwhelming feeling of this incredible, cataclysmic change to our world that is coming, and the other is the relief that this change will be the process by which that which needs to get sorted out properly will, and this populace of Mother Earth will return back to living as Divine Nature intended."

Biffy Clyro "The Captain"



OK zalatuje trochę Kompleksem Chrystusa, ale jak dla mnie klip roku. I piosenka też nie najgorsza.

Biffy Clyro na Myspace