Czytałam ostatnio ciekawy artykuł o książce autobiograficznej pana który się nazywa Terrence Dean i był niegdyś grubą rybą w MTV. I dowiedziałam się z niego że wiele artystów hip hopowych jest trochę mniej heteroseksualna niżby guns, bitches & bling sugerowały. Żadnych nazwisk nie podaje ale myślę, że jak tylko książka się ukaże zacznie się zbiorowe ujawnianie z orientacją seksualną. Jest jeden raper który do swojej się przyznaje otwarcie, tutaj można sobie o nim obejrzeć:
Hip hop i homoseksualizm zawsze wydawały mi się tak dalekie od siebie jak to tylko możliwe. I zastanawiam się teraz czy ta ksiązka nie przyniesie jakiegoś wielkiego przełomu w myśleniu o tej subkulturze. Nasuwają się pytania:
Czy Nas jest gejem?
Czy Jay-Z jest gejem??
A może, i to by było naprawde megaśmieszne, 50 Cent???
Wszyscy chcielibyśmy żeby przemysł muzyczny był mniej homofobiczny i rasistowski i ogólnie bardziej otwarty.
Słuchalibyście rapera który nie miałby w klipie 50 rozebranych, nasmarowanych wazeliną lasek?
Czy seksizm jest integralną częścią hip hopu?
I najważniejsze, czy tylko mnie to fascynuje??
Cały artykuł można przeczytać tutaj.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hip hop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hip hop. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 maja 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)